"Ona- kotku mam problem, boli mnie to, to i to...
On- Idź natychmiast do lekarza! to może być coś poważnego!"
"On- poszła mi krew z nosa! :D
Ona- znowu? Idź do lekarza, to może być coś poważnego
On- e tam"
i taka gadka... Jak On panikuje gdy Ona choruje to jest dobrze, jak Ona panikuje bo z Nim coś jest nie tak to zlewa to słowami "A tam"
i jak tu nie chodzić z rządzą mordu w oczach? Powstrzymywać się od uduszenia go, kopnięcia w twarz, tyłek lub jakąkolwiek część ciała?
Powstrzymuję się... Tylko dlatego, że go kocham jak głupia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz