Ta, którą napisała kobieta...
Napisała kobieta książkę dla kobiet... Ta była jako druga...
Mianowicie "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy"
Ogólnie uważam się za zołzę i w sumie przez większość mężczyzn jestem postrzegana jako zołza i jędza. Czy daje mi to jakiekolwiek szanse nie wiem, ale nie chciałabym być inna :) straciłabym i to wiele zwłaszcza ze swojej wartości :)
Ale wróćmy do książki...
Jest to typowy poradnik co robić, a raczej czego nie robić aby zdobyć faceta a nawet przyszłego męża.
Powiem Wam, że .... to wszystko się zgadza!!!
Wybaczcie Panowie i Panie ale nie podam Wam tu na tacy wszystkiego co autorka zawarła w swojej książce. Dlatego, że Panowie mogliby się na te małe sztuczki uodpornić ;) a tego nie chcemy :D
Książkę polecam, wciąga baaaaardzooooo.
Czyta się lekko i przyjemnie, dużo życiowych przykładów więc nie jest ona bardzo oderwana od codziennego związkowego życia :)
Polecam :D
I zapraszam do małej zabawy :)
W komentarzach piszcie kto się skusił na tę książkę i przeczytał :)
Mam nadzieję, że spróbujecie :D
Translate
środa, 28 stycznia 2015
wtorek, 27 stycznia 2015
Boję się ciemności
Ci, którzy znają mnie wiedzą, że bardzo często udaję mamtowdupizm a tak naprawdę trzęsą mi się ręce i dopada mnie tzw. syndrom młota pneumatycznego.
Trzęsę się bardzo mocno i nie potrafię uspokoić...
Ci, którzy znają mnie trochę mniej zapewne zaczną się śmiać z tego co zaraz napiszę.
No bo jak to? 22 letnia baba, która nie jedno przeszła boi się...
No właśnie... Tak drodzy Państwo. Stoję tu przed Wami i mówię głośno i wyraźnie że boję się CIEMNOŚCI...
A także:
- węży,
- samotności,
- dorosłości,
- nastolatków (tak.. przeraża mnie głupota poniektórych, bez urazy, większość Was jest urocza ;* )
- nowych sytuacji
To są rzeczy, które bardzo mnie przerażają... Reszta przerażenia jest zarezerwowana dla jednej jedynej osoby ;)
Może zapytacie czemu ciemność? Co w niej strasznego?
Cóż... Najbardziej przeraża mnie powrót do domu po zmroku. Mieszkam w takim miejscu do którego prowadzą ciemne, zazwyczaj opuszczone ulice. Najmniejszy szmer sprawia, że umieram na palpitację jednocześnie powstrzymując się od potwornego krzyku. Nienawidzę wracać sama i w sumie bezbronna.
Nienawidzę tego uczucia. I nienawidzę siebie za to, że mimo wieku, przeżyć, odpowiedzialności za siebie, innych, mojej by może przyszłej pracy, która będzie polegać m.in na wyprowadzaniu dzieci z lęków, sama umieram ze strachu idąc ciemną ulicą sama. I za to, że moje życie to totalne udawanie. Wyluzowanej, którą mało co złamie. Otóż chyba nie jest to prawdą skoro łami mnie trzask małej gałązki w ciemności.
Trzęsę się bardzo mocno i nie potrafię uspokoić...
Ci, którzy znają mnie trochę mniej zapewne zaczną się śmiać z tego co zaraz napiszę.
No bo jak to? 22 letnia baba, która nie jedno przeszła boi się...
No właśnie... Tak drodzy Państwo. Stoję tu przed Wami i mówię głośno i wyraźnie że boję się CIEMNOŚCI...
A także:
- węży,
- samotności,
- dorosłości,
- nastolatków (tak.. przeraża mnie głupota poniektórych, bez urazy, większość Was jest urocza ;* )
- nowych sytuacji
To są rzeczy, które bardzo mnie przerażają... Reszta przerażenia jest zarezerwowana dla jednej jedynej osoby ;)
Może zapytacie czemu ciemność? Co w niej strasznego?
Cóż... Najbardziej przeraża mnie powrót do domu po zmroku. Mieszkam w takim miejscu do którego prowadzą ciemne, zazwyczaj opuszczone ulice. Najmniejszy szmer sprawia, że umieram na palpitację jednocześnie powstrzymując się od potwornego krzyku. Nienawidzę wracać sama i w sumie bezbronna.
Nienawidzę tego uczucia. I nienawidzę siebie za to, że mimo wieku, przeżyć, odpowiedzialności za siebie, innych, mojej by może przyszłej pracy, która będzie polegać m.in na wyprowadzaniu dzieci z lęków, sama umieram ze strachu idąc ciemną ulicą sama. I za to, że moje życie to totalne udawanie. Wyluzowanej, którą mało co złamie. Otóż chyba nie jest to prawdą skoro łami mnie trzask małej gałązki w ciemności.
poniedziałek, 19 stycznia 2015
Pełnia szczęścia
Rozdział napisany, przyjęty i nawet nie trzeba dużo poprawiać <3 pierwszy niepracowity weekend przede mną :-D
środa, 14 stycznia 2015
3/50
Ta, która jest częścią trylogii
Muszę Wam wyjaśnić może pewne zasady, którymi kieruję się w wyborze książek.
Może tego po mnie nie widać ale jestem osobą, która uwielbia czytać o morderstwach, zagadkach, szkieletach, rozkładzie <"Sztywniak, czyli osobliwe życie nieboszczyków" jest nadal moją najulubieńszą książką>.... Thrillery pochłaniam, horrory też, fantastykę również lubię, kryminały to moja osobista miłość..
Na książkę "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" polowałam jakoś od roku...
Przeczytałam ją w 4 noce < byłoby krócej ale wiecie... sesja i praca licencjacka trzymają mnie za gardło :( >
Powiem Wam, że książka przypadła mi do gustu.
Jest to historia zagadkowego zniknięcia szesnastoletniej Harriet Vanger, którą po prawie czterdziestu latach próbują rozwiązać dziennikarz śledczy oraz genialna hakerka. Odkrywają oni pewną mroczną i tajemniczą historię Vangerów..
Zwroty akcji, morderca czający się w cieniu co najciekawsze morderstwa są powiązane z biblijnymi cytatami z 3 Mojżeszowej ....
Książkę polecam i planuję przeczytać pozostałe części serii Millenium:
Dziewczyna, która igrała z ogniem.
Zamek z piasku, który runął.
Muszę Wam wyjaśnić może pewne zasady, którymi kieruję się w wyborze książek.
Może tego po mnie nie widać ale jestem osobą, która uwielbia czytać o morderstwach, zagadkach, szkieletach, rozkładzie <"Sztywniak, czyli osobliwe życie nieboszczyków" jest nadal moją najulubieńszą książką>.... Thrillery pochłaniam, horrory też, fantastykę również lubię, kryminały to moja osobista miłość..
Na książkę "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" polowałam jakoś od roku...
Przeczytałam ją w 4 noce < byłoby krócej ale wiecie... sesja i praca licencjacka trzymają mnie za gardło :( >
Powiem Wam, że książka przypadła mi do gustu.
Jest to historia zagadkowego zniknięcia szesnastoletniej Harriet Vanger, którą po prawie czterdziestu latach próbują rozwiązać dziennikarz śledczy oraz genialna hakerka. Odkrywają oni pewną mroczną i tajemniczą historię Vangerów..
Zwroty akcji, morderca czający się w cieniu co najciekawsze morderstwa są powiązane z biblijnymi cytatami z 3 Mojżeszowej ....
Książkę polecam i planuję przeczytać pozostałe części serii Millenium:
Dziewczyna, która igrała z ogniem.
Zamek z piasku, który runął.
Przedszkolaki part. 4
Znowu wracam...
Dzieci inne, za to Pani ta sama.
Moja kochana Pani, która przyjęła taką wystraszoną, zagubioną pierwszy raz. Która dała kredki do strugania na obserwacjach żebym się do dzieci przyzwyczaiła i żeby one do mnie też mogły. Kochana Pani która pomagała z kserem i dzieci trzymała jak chciały się na mnie rzucić. Kochana, która czasem zostawiała na chwilę, żeby się mogłam przyzwyczaić.
A teraz do nich idę... Eksperymenty podobno do pracy przeprowadzać będę.
Poszłam z papierami w zeszłym tygodniu, wśród dzieci było jedno, które przez mgłę kojarzyłam z praktyk letnich.
- Pats! widzis tą Panią co pzysła?
- Noooooo...
- Ona tu latem tez była, jak nas bedzie ucyc to bedzie bombowo!
- Cemu?
- Bo ona jest taka jak my... Stlasnie dziecinna... gada do kledek wies?
Także tego...
Chyba musze dorosnąć
Dzieci inne, za to Pani ta sama.
Moja kochana Pani, która przyjęła taką wystraszoną, zagubioną pierwszy raz. Która dała kredki do strugania na obserwacjach żebym się do dzieci przyzwyczaiła i żeby one do mnie też mogły. Kochana Pani która pomagała z kserem i dzieci trzymała jak chciały się na mnie rzucić. Kochana, która czasem zostawiała na chwilę, żeby się mogłam przyzwyczaić.
A teraz do nich idę... Eksperymenty podobno do pracy przeprowadzać będę.
Poszłam z papierami w zeszłym tygodniu, wśród dzieci było jedno, które przez mgłę kojarzyłam z praktyk letnich.
- Pats! widzis tą Panią co pzysła?
- Noooooo...
- Ona tu latem tez była, jak nas bedzie ucyc to bedzie bombowo!
- Cemu?
- Bo ona jest taka jak my... Stlasnie dziecinna... gada do kledek wies?
Także tego...
Chyba musze dorosnąć
wtorek, 13 stycznia 2015
2/50
Ta, która przeznaczona docelowo jest dla dzieci ...
Czy małe słonie mogą się zastanawiać nad wielkimi rzeczami? Jak najbardziej ! Udowadnia to Pomelo! Mały słonie, jedzących truskawki i rozmyslajacy o wszystkim... Książkę pożyczyłam od www.korolowo.blogspot.com i się zakochałam. Planuję kupić wszystkie części Pomela <3 cudowną książkę dla mojej pasji czyli dla dzieciorków XD
Czy małe słonie mogą się zastanawiać nad wielkimi rzeczami? Jak najbardziej ! Udowadnia to Pomelo! Mały słonie, jedzących truskawki i rozmyslajacy o wszystkim... Książkę pożyczyłam od www.korolowo.blogspot.com i się zakochałam. Planuję kupić wszystkie części Pomela <3 cudowną książkę dla mojej pasji czyli dla dzieciorków XD
1/50
Ta, która ma więcej niż 500 stron...
Dostałam ją na urodziny... Trzy dni czytania z małymi przerwami na sen, jedzenie i higienę osobistą ... Życie towarzyskie dla mnie zamarło, nauka gnila gdzieś zapomniana, praca licencjacka poszła się powiesić... A ja czytałam, czytałam , czytałam...
Stephen King - "To" stron 1100
Książka straszna, żeby czytać Kinga trzeba lubić skakanie czasoprzestrzenne między teraz, przedtem... Trzeba polubić jego niecodzienny styl... Opisy rzezi są pisane podobnym tonem jakim przeciętny człowiek spisuje listę zakupów... Beznamiętnosc panuje w tej książce... Ogólnie książka ciekawa, zaskakująca <scena seksu dwunastolatki z 5 trzynastoletnimi chłopcami zszokuje każdego> krwawa i z niesamowitymi zwrotami akcji... Polecam ;-)
Dostałam ją na urodziny... Trzy dni czytania z małymi przerwami na sen, jedzenie i higienę osobistą ... Życie towarzyskie dla mnie zamarło, nauka gnila gdzieś zapomniana, praca licencjacka poszła się powiesić... A ja czytałam, czytałam , czytałam...
Stephen King - "To" stron 1100
Książka straszna, żeby czytać Kinga trzeba lubić skakanie czasoprzestrzenne między teraz, przedtem... Trzeba polubić jego niecodzienny styl... Opisy rzezi są pisane podobnym tonem jakim przeciętny człowiek spisuje listę zakupów... Beznamiętnosc panuje w tej książce... Ogólnie książka ciekawa, zaskakująca <scena seksu dwunastolatki z 5 trzynastoletnimi chłopcami zszokuje każdego> krwawa i z niesamowitymi zwrotami akcji... Polecam ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
