Ta, na której przeczytanie poświęcisz jeden dzień
"Nieumarła i bezrobotna"
Tym razem królowa szuka pracy. Znajduje, w miejscu dla siebie wymarzonym- sklepie obuwniczym.
Oczywiście to nie koniec jej przygód. musi łączyć pracę z przeprowadzką, odrzucaniem zalotów przystojnego wampira, który został, przynajmniej prawnie jej królewskim, wampirycznym małżonkiem, oraz szajką polującą na wampiry. Jakby tego było mało, wśród wampirów jej posłusznych czai się zdrajczyni...
Pomysły Betsy zaskakują, a autorka zaskakuje luźnym tonem w jakim utrzymuje książkę :)
coś pięknego <3
Ps. niestety trzeci tom okazał się moim totalnym rozczarowaniem, ponieważ doszło do lekkiego przekombinowania fabuły... W jaki sposób? Dowiecie się jak przeczytacie "Nieumarła i niedoceniona"
:)
Translate
środa, 25 lutego 2015
8/50
Ta, która opowiada o bohaterze, niebędącym człowiekiem (może być istotą nadnaturalną, nieśmiertelną itd.)
Mary Janice Davidson "Nieumarła i niezamężna"
Książka śmiechogenna, relaksacyjna. Napisana tonem tak lekkim, że nie potrafiłam wyjść z podziwu. Opowiada ona o bohaterce, która kocha buty, ma kota z piekła rodem, który w dodatku stał się powodem jej zgonu, budzi się w kostnicy i pierwszym co robi to... próbuje zabić się ponownie. Uświadamia sobie, że jest wampirem, inni jej mówią, że będzie królową i jakoś się kręci. Oczywiście musi pojawić się ten dobry, przystojny wampir, w którym teoretycznie ona się musi zakochać i który będzie jej bronił przed wszelkim złem. Klasyk
Ale polecam zwłaszcza ze względu jej walorów kwiokogennych i relaksacyjnych :)
Mary Janice Davidson "Nieumarła i niezamężna"
Książka śmiechogenna, relaksacyjna. Napisana tonem tak lekkim, że nie potrafiłam wyjść z podziwu. Opowiada ona o bohaterce, która kocha buty, ma kota z piekła rodem, który w dodatku stał się powodem jej zgonu, budzi się w kostnicy i pierwszym co robi to... próbuje zabić się ponownie. Uświadamia sobie, że jest wampirem, inni jej mówią, że będzie królową i jakoś się kręci. Oczywiście musi pojawić się ten dobry, przystojny wampir, w którym teoretycznie ona się musi zakochać i który będzie jej bronił przed wszelkim złem. Klasyk
Ale polecam zwłaszcza ze względu jej walorów kwiokogennych i relaksacyjnych :)
środa, 18 lutego 2015
Seldusko
"- Cemu jesteś Pani smutna?
- Bo ważna dla mnie Pani zachorowała.
- Ale psecies ona wyzdlowieje!!!
- Skąd wiesz Tosiu?
- Cujem w seldusku"
- Bo ważna dla mnie Pani zachorowała.
- Ale psecies ona wyzdlowieje!!!
- Skąd wiesz Tosiu?
- Cujem w seldusku"
Skoro moje przedszkolaki tak twierdzą, to ja im wierzę!!!
7/50
Ta, która jest typowym romansem...
Nie lubię romansów, nie trawię wręcz tych wszystkich ckliwych historii, które uczucie dwojga ludzi najczęściej przedstawiają jako sielankę, bajkę i nie wiadomo co, a prawda jest zuuupełnie inna bo miłość to ciężka praca, zjedzone nerwy, kompromisy i próba charakterów, posypana zaledwie szczyptą cudowności. Nie ważne , chyba przechodzę kryzys :P
Dlatego zdecydowałam się na romans z kryminałem w tle. Stwierdziłam, że to przetrwam :)
I muszę wam powiedzieć, że się nie zawiodłam :) Autorka pisze lekko, z humorem, zachowując wszelkie konwenanse czasów, w których są osadzone jej historie, mianowicie w Anglii z czasów elżbietańskich.
Amanda Quick- Tajemnicza kobieta
Beatrice to dama do towarzystwa ale nie tylko, ponieważ umie dobrze posługiwać się pistoletem, oraz posiada zdolności parapsychiczne.
Joshua jest byłym szpiegiem korony, który po tajemniczym wypadku, w tajemniczym zamku doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu i na rok ukrył się na wsi.
Wiadomo Joshua ratuje Beatrice z opresji i podejmują śledztwo wobec osoby.....
Aleee, aleee nie będę wam opowiadać :)
Przeczytajcie to się dowiecie :D
Nie lubię romansów, nie trawię wręcz tych wszystkich ckliwych historii, które uczucie dwojga ludzi najczęściej przedstawiają jako sielankę, bajkę i nie wiadomo co, a prawda jest zuuupełnie inna bo miłość to ciężka praca, zjedzone nerwy, kompromisy i próba charakterów, posypana zaledwie szczyptą cudowności. Nie ważne , chyba przechodzę kryzys :P
Dlatego zdecydowałam się na romans z kryminałem w tle. Stwierdziłam, że to przetrwam :)
I muszę wam powiedzieć, że się nie zawiodłam :) Autorka pisze lekko, z humorem, zachowując wszelkie konwenanse czasów, w których są osadzone jej historie, mianowicie w Anglii z czasów elżbietańskich.
Amanda Quick- Tajemnicza kobieta
Beatrice to dama do towarzystwa ale nie tylko, ponieważ umie dobrze posługiwać się pistoletem, oraz posiada zdolności parapsychiczne.
Joshua jest byłym szpiegiem korony, który po tajemniczym wypadku, w tajemniczym zamku doznał poważnego uszczerbku na zdrowiu i na rok ukrył się na wsi.
Wiadomo Joshua ratuje Beatrice z opresji i podejmują śledztwo wobec osoby.....
Aleee, aleee nie będę wam opowiadać :)
Przeczytajcie to się dowiecie :D
sobota, 14 lutego 2015
6/50
Ta, która została zekranizowana.
A tak w ogóle to wszystko przez Niego!
tak jojczał, tak smęcił, że stwierdziłam "no dobra! przeczytam to się odczepi"
Zaczęłam czytać, jak zaczął się szykować do wyjazdu...
Szło to ooooopooooornieeeee... nie zachwyciło, tyłek nie urwany, dalej na swoim miejscu, a ja się nadal zastanawiam jak to się stało, że przeczytałam.
Tak, mówię o "Hobbit, czyli tam i z powrotem'
Tak, zostanę teraz przez większość ludzi znienawidzona.
Tak, nie przypadło mi do gustu, ale nie mam zamiaru za to przepraszać.
Może dlatego, że nie rozumiem i nie znalazłam fenomenu tejże książki a może dlatego że nie ogarniam Jak(?!) z krótkiej książeczki da się zrobić prawie dziewięciogodzinny film????
No jak?
Tolkien ma specyficzny styl. Myślałam, że najbardziej specyficznym autorem, z którym miałam styczność jest Mastertoon albo King ale jednak nie. No cóż.
Jestem dumna, że przeczytałam i uzupełniłam swoje braki.
A teraz jestem w drugim tomie "Władcy Pierścieni" i zdradzę Wam, że "Hobbit" przy tym to małe piwerko jest ;)
A tak w ogóle to wszystko przez Niego!
tak jojczał, tak smęcił, że stwierdziłam "no dobra! przeczytam to się odczepi"
Zaczęłam czytać, jak zaczął się szykować do wyjazdu...
Szło to ooooopooooornieeeee... nie zachwyciło, tyłek nie urwany, dalej na swoim miejscu, a ja się nadal zastanawiam jak to się stało, że przeczytałam.
Tak, mówię o "Hobbit, czyli tam i z powrotem'
Tak, zostanę teraz przez większość ludzi znienawidzona.
Tak, nie przypadło mi do gustu, ale nie mam zamiaru za to przepraszać.
Może dlatego, że nie rozumiem i nie znalazłam fenomenu tejże książki a może dlatego że nie ogarniam Jak(?!) z krótkiej książeczki da się zrobić prawie dziewięciogodzinny film????
No jak?
Tolkien ma specyficzny styl. Myślałam, że najbardziej specyficznym autorem, z którym miałam styczność jest Mastertoon albo King ale jednak nie. No cóż.
Jestem dumna, że przeczytałam i uzupełniłam swoje braki.
A teraz jestem w drugim tomie "Władcy Pierścieni" i zdradzę Wam, że "Hobbit" przy tym to małe piwerko jest ;)
Polibudamia
Siedzę spokojnie za biurkiem, na krześle "dla Pani"
Obserwuję jak moje 4 latki dobrze się bawią, krzycząc, piszcząc i robiąc ogólną rozwałkę, nie przeszkadzam im, bo to nie ma sensu. Czasami któreś z nich przybiegnie żeby pogadać, opowiedzieć co ciekawego właśnie zbudowało, albo naskarżyć.
Wtem widzę, że idzie moje najsłodsze dziecko...
ładuje mi się na kolana, łapie moją głowę w obie rączki i mówi:
Obserwuję jak moje 4 latki dobrze się bawią, krzycząc, piszcząc i robiąc ogólną rozwałkę, nie przeszkadzam im, bo to nie ma sensu. Czasami któreś z nich przybiegnie żeby pogadać, opowiedzieć co ciekawego właśnie zbudowało, albo naskarżyć.
Wtem widzę, że idzie moje najsłodsze dziecko...
ładuje mi się na kolana, łapie moją głowę w obie rączki i mówi:
- Plose Pani? Bedzie Pani juz moją dziewcyną? Bo ostatnio Pani powiedziała ze moze później!
- Ale ja już mam chłopaka
- To co? Moze Pani mieć dwóch, albo tzech! tata mi mówił ze to jest poli... poli... polibudamia!!!
- Ale ja już mam chłopaka
- To co? Moze Pani mieć dwóch, albo tzech! tata mi mówił ze to jest poli... poli... polibudamia!!!
Chyba będę musiała porozmawiać z jego tatą
środa, 4 lutego 2015
5/50
Ta, która jest biografią lub autobiografią...
Zaskoczę Was.
Na pewno nie spodziewaliście się tego, czyją biografię przeczytam.
Pewnie będziecie w szoku, z otwartymi ustami wpatrywać się w komputer i szepcząc "ale jak to?", "dlaczego?".
Żartowałam ;) Mogliście się pewnie spodziewać tego, że wybiorę biografię Stephena Kinga
Przecież to oczywiste.
"Życie i czasy Stephena Kina" Lisy Rogak to biografia króla grozy, Stephena Kinga. Autorka, próbując zrozumieć międzynarodowy fenomen twórczości pisarza, cofa się do czasów jego dzieciństwa, koncentruje na jego rodzinie, traumatycznym zniknięciu ojca i tym, jaki miało ono wpływ na kształtowanie się psychiki przyszłego pisarza. Opisuje stan Maine, w którym wychował się i mieszka King. Rozmawia z jego znajomymi i przyjaciółmi, próbując zrozumieć, jak to się stało, że zwykły chłopak z rozbitej rodziny został autorem, który wyznaczył kanon rozwoju współczesnego horroru.<- źródło, tył książki ;)
Książka ma jakieś 300 stron, czytałam na czytniku więc było ich nieco więcej.
Ciekawa, pełna szczegółów, cytatów samego mistrza itd. biografia jak biografia.
Najbardziej jednak zaskoczyły mnie dwie rzeczy , chociaż może trzy, mianowicie fakt, że King jest osobą wierzącą. Nigdy nie myślałam, że człowiek piszący rzeczy zaskakujące, napawające odrazą a w pewnych momentach wstrętem jest osobą wierzącą w Boga i mającą z nim relację.
Druga rzecz to wykonanie przez Marvel Comiks komiksowej adaptacji cyklu "Mroczna Wieża"- Kinga.
A trzecia rzecz? Wiecie dlaczego King w ogóle zaczął pisać? Żeby oswoić swoje lęki, żeby ich się pozbyć. Trochę mu nie wyszło ale jakaś metoda to jest.
Ogólnie bardzo polecam, książka jest napisana lekko i z humorem, czyta się bardzo przyjemnie <zwłaszcza pod kocykiem i z herbatką>
Teraz czytam Hobbita i Władcę Pierścieni bo obiecałam Jedynemu... niestety muszę nadrobić zaległości :)
Więc na moment zawieszam wyzwaniowe wpisy. Ale myślę, że dobrze mi to zrobi ;)
Odmeldowuję się!!!
A na koniec, obowiązkowo zdjęcie książki :)
Zaskoczę Was.
Na pewno nie spodziewaliście się tego, czyją biografię przeczytam.
Pewnie będziecie w szoku, z otwartymi ustami wpatrywać się w komputer i szepcząc "ale jak to?", "dlaczego?".
Żartowałam ;) Mogliście się pewnie spodziewać tego, że wybiorę biografię Stephena Kinga
Przecież to oczywiste.
"Życie i czasy Stephena Kina" Lisy Rogak to biografia króla grozy, Stephena Kinga. Autorka, próbując zrozumieć międzynarodowy fenomen twórczości pisarza, cofa się do czasów jego dzieciństwa, koncentruje na jego rodzinie, traumatycznym zniknięciu ojca i tym, jaki miało ono wpływ na kształtowanie się psychiki przyszłego pisarza. Opisuje stan Maine, w którym wychował się i mieszka King. Rozmawia z jego znajomymi i przyjaciółmi, próbując zrozumieć, jak to się stało, że zwykły chłopak z rozbitej rodziny został autorem, który wyznaczył kanon rozwoju współczesnego horroru.<- źródło, tył książki ;)
Książka ma jakieś 300 stron, czytałam na czytniku więc było ich nieco więcej.
Ciekawa, pełna szczegółów, cytatów samego mistrza itd. biografia jak biografia.
Najbardziej jednak zaskoczyły mnie dwie rzeczy , chociaż może trzy, mianowicie fakt, że King jest osobą wierzącą. Nigdy nie myślałam, że człowiek piszący rzeczy zaskakujące, napawające odrazą a w pewnych momentach wstrętem jest osobą wierzącą w Boga i mającą z nim relację.
Druga rzecz to wykonanie przez Marvel Comiks komiksowej adaptacji cyklu "Mroczna Wieża"- Kinga.
A trzecia rzecz? Wiecie dlaczego King w ogóle zaczął pisać? Żeby oswoić swoje lęki, żeby ich się pozbyć. Trochę mu nie wyszło ale jakaś metoda to jest.
Ogólnie bardzo polecam, książka jest napisana lekko i z humorem, czyta się bardzo przyjemnie <zwłaszcza pod kocykiem i z herbatką>
Teraz czytam Hobbita i Władcę Pierścieni bo obiecałam Jedynemu... niestety muszę nadrobić zaległości :)
Więc na moment zawieszam wyzwaniowe wpisy. Ale myślę, że dobrze mi to zrobi ;)
Odmeldowuję się!!!
A na koniec, obowiązkowo zdjęcie książki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


