Podróżowanie do krakowa jest niesamowitą przygodą ... Czasem wysłuchuje się historii życia Pani w kapeluszu, czasem narzekań pijaczka, dziś od skoczowa miałam 3 godzinny koncert 3 letniej Julci ... Dziewczyna śliczna, głos anielski, ale mimo wszystko za długo... Piosenka brzmiała tak '' a mi się sikac zechciało, zachcialo ... A w autobusie się nie dało, nie dało..." życzę sobie i innym podróżującym powodzenia... Julcia wysiadła, a nam zostało półtora godziny do krakowa :-|
Dobrze, że sikać, a nie coś grubszego ;)
OdpowiedzUsuń