Nie mam pojęcia jak to się stało a co ważniejsze czym ja się tak cieszę? Wczoraj porą popoludniową stuknęło nam półtora roku... Niby nic. Znam pary które mają po 4,5 a.nawet 6 lat <pozdrawiam i gratuluje tym którzy mają sześciolecie 15.12 :-* > a jednak cieszyłam się.wczoraj bardzo..
Wytrwał ... Z wariatką , zolzą, często jedzą, rzadko miłą i kochaną kobietą ... Histeryczką, nauczycielką, która już wdraża nauczycielski ton nawet w domu, z uparciuchem... Nie mówię, że on jest bez wad. Nie jest... I temu to tak cieszy... Wiele osób pyta się nas jakim prawem ze sobą jesteśmy... Może to cud, może Bóg pokazuje nam że jesteśmy efektem jego poczucia humoru. A może po prostu miłość zrobiła nam już taką sieczke z mózgu ... Nie wiem. Ale wiem, że chce tylko jego już na zawsze
Translate
środa, 3 grudnia 2014
Półturka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz